Tłumacz Google – dlaczego powinieneś go rzucić

Wszyscy używający języka obcego – Ty, ja, sąsiadka spod czwórki – wszyscy sprawdzamy słowa. Zadanie na pozór bardzo proste, a jednak wciąż większość osób robi to źle. Najczęściej pomaga nam w tym Tłumacz Google, w innych wypadkach sięgamy do słowników.

Jeśli:

Wpisujesz słowo po polsku do słownika i dostajesz kilkanaście opcji po angielsku do wyboru…

Zaczynasz zastanawiasz się: dlaczego jest ich tak dużo?

Stwierdzasz, że wszystkie te słowa znaczą to samo i wybierasz którekolwiek z nich albo…

Dochodzisz do wniosku, że korzystanie ze słownika było złym pomysłem i…

Otwierasz Tłumacza Google i tłumaczysz całe zdanie…

… znaczy, że robisz to źle.

Problem polega na tym, że ta jedna sugestia od Tłumacza Google albo wybrane na chybił trafił tłumaczenie mogą kosztować Cię utratę klienta lub przekreślą Twoją szansę na dostanie pracy.

Kiedy Tłumacz Google jest dobrym pomysłem?

Tłumacz Google jest genialnym narzędziem, jeśli używasz go z głową i właściwie w dwóch przypadkach:

Do tłumaczenia bez zobowiązań

Gdy na przykład jedziesz na wakacje i chcesz przetłumaczyć menu w restauracji czy porozumieć się z mieszkańcami.

W tym wypadku nie masz nic do stracenia. Najwyżej dostaniesz nie do końca to danie, którego się spodziewałeś. Możliwe też, że pośmieją się z Ciebie tubylcy, którzy nie zrozumieją, że te niezrozumiałe lub nieprzyzwoite treści są winą tłumaczenia.

Jako narzędzie wspomagające tłumaczenie

Pod warunkiem, że bardzo dobrze znasz oba język pomiędzy którymi tłumaczysz.

Jak działa takie wspomaganie? Wrzucasz tekst do translatora i poprawiasz tłumaczenie osobiście. Musisz jednak być na tyle dobry w danej parze językowej, żeby wyłapać błędy. Albo na tyle nieufny, żeby sprawdzać wszystkie nieznane Ci wyrażenia w słowniku.

Kiedy Tłumacz Google nie jest dobrym pomysłem?

Jeśli jednak nie sprawdzisz po Tłumaczu Google niczego, masz dużą szansę napisania czegoś naprawdę głupiego, jeśli algorytm Google wybierze nieodpowiednie tłumaczenie. W takim wypadku byłoby lepiej, gdybyś sam przetłumaczył tekst i sprawdził w słowniku każde wyrażenie, którego nie znasz.

Język językowi nierówny

A raczej para językowa parze językowej nierówna. Są pary językowe – czyli dwa języki, pomiędzy którymi tłumaczymy – w których Tłumacz Google radzi sobie świetnie (francuski i angielski, hiszpański i angielski).

Są pary językowe, w których radzi sobie gorzej (polski i angielski) i pary językowe, w których radzi sobie źle (angielski i wietnamski).

Skąd takie różnice?

Żeby Tłumacz Google był w stanie wybrać odpowiednie tłumaczenie, do jego bazy musi zostać wprowadzonych bardzo wiele danych. Są to albo istniejące już tłumaczenia albo specjalnie do tego celu stworzone słowniki.

W takim słowniku do jednego słowa dodaje się wszystkie inne słowa, które mogą razem z nim łączyć, a następnie tłumaczy się takie przykłady na język obcy. W ten sposób oprogramowanie decyduje, że odwiedzić zamek tłumaczymy na visit a castle, a otworzyć zamek na open a lock.

To, czy Tłumacz Google będzie dobrze radził sobie z tłumaczeniem w danej parze języków – czy nawet w danym obszarze jak prawo, handel, czy medycyna – zależy od tego, jak dużo danych zostało wprowadzonych wcześniej do jego bazy.

Przydatne? Podziel się i pomóż znajomym.

Alternatywy dla Tłumacza Google

Dosyć oczywistymi alternatywami dla Tłumacza Google są oczywiście słowniki. I nie, nie musisz wcale zamawiać papierowej wersji. W sieci znajdziesz wiele słowników online, dzięki którym szybko i prosto znajdziesz poszukiwane słowa. Problem zaczyna się, kiedy zastanawiasz się, jaki słownik wybrać – dwujęzyczny albo jednojęzyczny?

Jeśli nie wiesz, jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma typami słowników?

Słowniki dwujęzyczne

To takie słowniki, gdzie słówka z jednego języka tłumaczone są za pomocą odpowiednika w innym języku, np. piękny – beautiful, dog – pies.

Słowniki jednojęzyczne

W słownikach jednojęzycznych słówka są tłumaczone za pomocą prostych definicji w tym samym języku, co tłumaczone słówka, np. walk – to move by putting one foot in front of the other (chodzić – poruszać się poprzez stawianie jednej stopy przed drugą).

Który słownik będzie dla mnie najlepszy?

Wszystko zależy od tego, na jakim poziomie jesteś. Na samym początku, gdy nie znam jeszcze zbyt wielu słów, będziemy używać słowników dwujęzycznych, bo nie będziemy jeszcze w stanie zrozumieć definicji napisanych po angielsku.

Jeśli jednak jesteś na poziomie co najmniej średniozaawansowanym i wciąż używasz wyłącznie słownika dwujęzycznego – shame on you! Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak wybrać odpowiedni dla siebie słownik i jak z nich korzystać, żeby przez przypadek się nie ośmieszyć, zajrzyj do tego posta.

Przydatne? Podziel się i pomóż znajomym.

Te posty mogą Cię zainteresować:

Scroll to Top